Podczas 49. Międzynarodowych Targów Sztuki Ludowej na Rynku Głównym w Krakowie ponownie można było podziwiać wyjątkową instalację artystyczną autorstwa Anny Weroniki Zięciak (candeluna) z Fundacji Fort Kosocice.
Po ubiegłorocznym sukcesie i ogromnym zainteresowaniu, druga edycja projektu stała się integralnym elementem przestrzeni Rynku, towarzysząc wydarzeniom artystycznym i warsztatowym w dniach 8–24 sierpnia 2025 r.
Opowieść o pamięci i dziedzictwie
Instalacja była refleksją nad przemijaniem, pamięcią i szacunkiem dla tradycji. Składała się z drewnianych fragmentów starych domów – belek, framug, desek – pozyskanych podczas rozbiórek i modernizacji wiejskiej architektury. Połączone z ceramicznymi formami inspirowanymi motywami ludowymi, stworzyły one symboliczny dom dla duszy przeszłości.
Jak mówiła sama artystka:
„Kiedy widzę stary dom, który znika z naszej okolicy, to chcę zachować choć kawałeczek, aby miała gdzie mieszkać jego dusza.”
Manifest troski o kulturę i ekologię
Projekt stał się nie tylko działaniem artystycznym, ale również manifestem troski o dziedzictwo i przykład ekotwórczości – łączenia estetyki z postawą proekologiczną. W duchu slow art i kultury zrównoważonej, instalacja ukazywała, że odzyskany materiał może zyskać nowe życie i znaczenie.
Dla IMAGO Centrum Sztuki Ludowej była to realizacja misji wspierania współczesnych interpretacji sztuki ludowej i budowania mostów między tradycją a nowoczesnością. Instalacja wpisała się w program rozwijania nowoczesnych formatów wystawienniczych, opartych na szacunku dla dziedzictwa i jego twórczej reinterpretacji.
Sztuka w przestrzeni UNESCO
Obecność instalacji w sercu miasta, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, miała wymiar symboliczny i krytyczny. Była jednocześnie:
- ukłonem w stronę tradycji,
- refleksją nad kondycją dziedzictwa,
- wezwaniem do jego ochrony poprzez twórczą transformację, a nie jedynie zachowawczą rekonstrukcję.
Spotkanie z publicznością
Instalacja była nie tylko dziełem do podziwiania, ale również zaproszeniem do refleksji. Wiele osób zatrzymywało się przy niej na dłużej, odkrywając warstwy znaczeń i emocji.
Dopełnieniem projektu była możliwość zakupu mniejszych rzeźb i obiektów wykonanych z drewna starych domów na stoisku artystki. Dzięki temu każdy mógł zabrać ze sobą fragment tej wyjątkowej opowieści.
Zakończenie
„Nowe życie starych domów” po raz kolejny udowodniło, że sztuka w przestrzeni publicznej może być głosem w dyskusji o kulturze, dziedzictwie i ekologii. Projekt Anny Weroniki Zięciak nadał nowy wymiar materiałom skazanym na zapomnienie, tworząc przestrzeń spotkania między przeszłością a teraźniejszością.

